Parlament Europejski o polityce EBC. Spór o niezależność i cyfrowe euro
Europejski Bank Centralny powinien pozostać wolny od nacisków politycznych to jeden z głównych wniosków z dorocznego przeglądu jego polityki przyjętego przez Parlament Europejski. Europosłowie podkreślili znaczenie silnej niezależności banków centralnych oraz poparli prace nad wprowadzeniem cyfrowego euro. Zaznaczyli jednak, że nie może się to odbyć kosztem gotówki.
Rezolucja dotycząca raportu rocznego EBC za 2025 rok została przyjęta 443 głosami za, przy 71 przeciw i 117 wstrzymujących się. W dokumencie wskazano, że w czasie napięć gospodarczych i geopolitycznych niezależność banku centralnego ma kluczowe znaczenie dla utrzymania stabilności cen. Posłowie zwrócili też uwagę na wysokie koszty życia, w tym ceny żywności i energii po pandemii COVID-19. Ich zdaniem reakcja na inflację mogła być szybsza.
Strefa euro rośnie, Polska poza nią
Od 1 stycznia 2026 roku, po dołączeniu Bułgarii, strefa euro liczy 21 państw. Wspólną walutą posługuje się około 358 mln Europejczyków. EBC podkreśla, że euro daje wygodę, swobodę podróżowania i stabilność cen, która ma sprzyjać rozwojowi gospodarczemu.
Polska nie planuje jednak przyjęcia euro w najbliższym czasie. W styczniu 2026 roku minister finansów Andrzej Domański w wywiadzie dla Financial Times potwierdził, że argumenty za wejściem do strefy euro osłabły. Wskazał, że polska gospodarka radzi sobie lepiej niż wiele krajów z euro.
Według szacunków Międzynarodowy Fundusz Walutowy polski PKB w 2025 roku przekroczył 1 bln dolarów. GUS podał, że wzrost gospodarczy wyniósł 3,6 proc. rok do roku. Z kolei Organisation for Economic Co-operation and Development prognozuje wzrost na poziomie 3,4 proc. w kolejnym roku.
Europosłowie PiS zagłosowali przeciwko rezolucji. Ich zdaniem EBC zmierza w kierunku centralizacji polityki pieniężnej i ograniczania roli państw członkowskich. Krytykują też presję na szybkie rozszerzenie strefy euro.
Spór o cyfrowe euro
Jednym z głównych tematów debaty było cyfrowe euro. EBC podkreśla, że ma ono być dodatkową, elektroniczną formą pieniądza, dostępną bezpłatnie dla obywateli strefy euro. Płatności miałyby być możliwe online i offline, przy użyciu telefonu lub karty. Środki można byłoby przechowywać w banku lub u publicznego pośrednika.
Prace przygotowawcze trwały od listopada 2023 do października 2025 roku. Obecnie prowadzone są kolejne analizy techniczne. Jeśli przepisy zostaną przyjęte jeszcze w tym roku, emisja cyfrowego euro mogłaby ruszyć w 2029 roku.
Prezes EBC Christine Lagarde zapewniła w trakcie debaty parlamentarnej, że cyfrowe euro ma gwarantować wysoki poziom prywatności, porównywalny z gotówką. Bank centralny nie miałby dostępu do danych osobowych użytkowników. Jednocześnie instytucja deklaruje utrzymanie powszechnej dostępności gotówki.
Sprawozdawca raportu, Johan Van Overtveldt, apelował o ostrożność. Zaznaczył, że mimo spadku inflacji ryzyko jej ponownego wzrostu wciąż istnieje. Wskazał też na zagrożenia dla stabilności finansowej, także poza tradycyjnym sektorem bankowym.
Większość parlamentarna uznała, że cyfrowe euro może wzmocnić suwerenność monetarną UE i ograniczyć zależność od prywatnych, często pozaeuropejskich systemów płatności. Jednocześnie podkreślono, że gotówka musi zachować swoją rolę, aby nie doprowadzić do wykluczenia części obywateli i przedsiębiorców.
Debata wokół EBC pokazuje, że spór o przyszłość europejskiej polityki pieniężnej trwa. Z jednej strony jest nacisk na integrację i cyfryzację. Z drugiej obawy o centralizację i utratę wpływu przez państwa narodowe.

5 komentarzy
nigdy nie powinniśmy godzić się na wprowadzenie euro a tym bardziej cyfrowe
Myślę, że to dobry ruch
a niech się spierają byle trzymali się daleko od naszych interesów
super!
Bez sensu to wszystko