Polacy coraz więcej oszczędzają. Zamiast „czarnej godziny” wybierają konkretne cele
W 2025 roku dochody Polaków rosły w tempie ponad 5 proc., a stopa oszczędności wyniosła około 8 proc. To wyraźnie więcej niż średnia z ostatnich 20 lat, która wynosiła nieco ponad 5 proc. Coraz więcej osób odkłada pieniądze regularnie i w sposób przemyślany.
Z danych wynika, że odsetek Polaków posiadających oszczędności wzrósł w ciągu trzech lat z 68 do 75 proc. Ponad połowa badanych deklaruje, że będzie dalej odkładać pieniądze, a co czwarty planuje zwiększyć swoje oszczędności. To pokazuje rosnącą stabilność finansową gospodarstw domowych.
Narodowy Bank Polski podaje, że między czerwcem 2024 a czerwcem 2025 roku aktywa finansowe gospodarstw domowych wzrosły o ponad 10 proc. i osiągnęły poziom 3,6 bln zł. Po bardzo trudnym 2022 roku, gdy wysoka inflacja niemal wyzerowała stopę oszczędzania, Polacy wrócili do systematycznego odkładania części dochodów.
Coraz więcej osób buduje realną poduszkę bezpieczeństwa. Blisko 28 proc. oszczędzających deklaruje, że zgromadzone środki wystarczyłyby im na co najmniej rok życia bez pracy. Większość pozostałych jest w stanie utrzymać się z oszczędności od dwóch do sześciu miesięcy.
Poprawę sytuacji finansowej potwierdza też fakt, że 41 proc. Polaków nie sięgnęło po swoje oszczędności w ostatnim półroczu. Trzy lata temu było to 35 proc. Oznacza to, że pieniądze coraz częściej są odkładane z myślą o przyszłości, a nie wydawane w sytuacjach kryzysowych.
Zmienia się również motywacja do oszczędzania. W 2022 roku co trzecia osoba odkładała pieniądze głównie „na wszelki wypadek”. Pod koniec 2025 roku ten odsetek spadł do 22 proc. Z kolei aż 93 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza na realizację konkretnych planów i celów.
Najczęściej wskazywanymi celami są wakacje i wypoczynek, remont mieszkania oraz zdrowie i wydatki medyczne. Tylko niewielka grupa odkłada pieniądze bez jasno określonego przeznaczenia. Coraz popularniejsze staje się także oszczędzanie na emeryturę, zwłaszcza wśród osób w wieku 25–34 lata.
Cele oszczędzania różnią się w zależności od wieku. Młodsi odkładają na edukację i rozwój, osoby w średnim wieku na mieszkanie, rodzinę i dzieci, a starsi głównie na zdrowie i poprawę jakości życia. Co ciekawe, to najmłodsza grupa wiekowa najczęściej deklaruje posiadanie oszczędności.
Eksperci wskazują, że na skłonność do oszczędzania wpływają trzy czynniki: inflacja, sytuacja geopolityczna oraz rosnące wynagrodzenia. Choć niepewność skłania część osób do zabezpieczania się na „czarną godzinę”, coraz częściej dominuje pozytywna motywacja i odkładanie pieniędzy na przyszłe przyjemności i realizację planów.
Według prognoz w 2026 roku polska gospodarka utrzyma tempo wzrostu powyżej 3 proc. Dochody mogą jednak rosnąć wolniej, co może wpłynąć na poziom konsumpcji lub oszczędności. Inflacja ma pozostać niska, a stopy procentowe mogą zostać obniżone do 3,25 proc. do końca 2026 roku.

7 komentarzy
czyśby świadomość rosła
nieżle
Zarobki wzrosły wiele produktów potaniało. Można sobie pozwolić na oszczędności, ale trzeba ku temu mieć wiedzę, jakiekolwiek odstawy zarządzania finansami.
brawo
💬 Super komentarz pod artykułem! Cała ta sytuacja pokazuje, jak frustracja klientów wobec modeli subskrypcyjnych coraz rośnie — nie tylko przez samo kosztowanie usług, ale przede wszystkim przez niejasne zasady i problem z rezygnacją. Badania i opinie konsumenckie potwierdzają, że właśnie te dwa elementy — ukryte opłaty i trudności z anulowaniem subskrypcji — są najczęstszą przyczyną niezadowolenia użytkowników.
Ciekawe jak to będzie dalej się kształtowało
Jestem zdania, ze kazdy jest w stanie coś zaoszczedzić miesięcznie. Czasami mniej, czasami więcej ale warto jest odkładać na czarną godzinę bo nigdy nie wiemy jakie bedą nasze emerytury.